Ostatnio zaobserwowałem (chyba już stałą praktykę) wśród marek modowych: sklepy oferują kody rabatowe działające wyłącznie w aplikacji mobilnej, pomijając kanał stacjonarny.
Ciekawe jest to, że nie stanowi to dla nich problemu by rabaty dostepne tylko online w ramach programu lojalnościoweog pokazywać na banerach w sklepach stacjonarnych. Czyli możesz skorzystać z oferty w sklepie, ale nie możesz. 🙃
Czy to faktycznie dobra strategia? Na temat warto spojrzeć z szerszej perspektywy:
🔴 Ukryte koszty pozornych oszczędności
Różnicowanie cen między kanałami sprzedaży może prowadzić do nieoczekiwanych strat:
1️⃣ Mnożenie kosztów logistycznych:
▪️ Koszt pierwszej dostawy towaru do sklepu stacjonarnego
▪️ Dodatkowy koszt transportu przy zamówieniu online z odbiorem w sklepie
▪️ Koszt obsługi zwrotu (transport, magazynowanie, ponowne wprowadzenie do obiegu)
▪️ Koszty personelu obsługującego zamówienia click&collect
▪️ Dodatkowe koszty magazynowania przy przesunięciach międzymagazynowych
▪️ W przypadku zwrotu, dochodzi trzeci koszt związany z obsługą logistyczną
2️⃣ Frustracja klientów:
▪️ Niezrozumienie, dlaczego ten sam produkt ma różne ceny w różnych kanałach
▪️ Utrata zaufania do marki
▪️ Negatywne doświadczenia zakupowe
🟢 Jak budować prawdziwy omnichannel?
Kluczem jest spójność. Oto fundamenty skutecznej strategii:
🎯 Jednolita polityka cenowa między kanałami sprzedaży
🤝 Wspólny program lojalnościowy
📱 Zintegrowane systemy obsługi klienta
🏪 Możliwość zwrotów i wymian w każdym kanale
Co zyskujemy?
✔️ Większą lojalność klientów
✔️ Lepszą kontrolę nad kosztami operacyjnymi
✔️ Przejrzyste zasady dla klientów i pracowników
✔️ Silniejszą pozycję marki
Pamiętajmy: omnichannel to nie tylko różne kanały sprzedaży – to spójna strategia, gdzie klient zawsze otrzymuje te same warunki, niezależnie od miejsca zakupu. Czy to działa? Zdecydowanie TAK!
Leave a Reply